Opowieść o dwóch funduszach: - Fundusz A inwestuje w rundę pre-seed startupu przy wycenie 10 mln USD. Startup przechodzi przez 8-tygodniowy akcelerator. Pierwsi inwestorzy seedowi wchodzą przy wycenie 20 mln USD. W ciągu jednego dnia runda jest przeszacowana. Nowy fundusz, zdesperowany na alokację, zgadza się na nowy SAFE przy wycenie 100 mln USD z 50% zniżką. Inwestor pre-seed jest zachwycony i podnosi swoją pozycję 10x. Firma nie zmieniła się znacząco w ciągu 8 tygodni i wciąż jest przed uruchomieniem, bez przychodu. - Fundusz B inwestuje w rundę pre-seed startupu przy wycenie 10 mln USD. Firma uruchamia się i od razu przynosi zyski. Osiągają 200 mln USD przychodu, generują gotówkę, ale nigdy więcej nie zbierają funduszy. Fundusz B utrzymuje wycenę spółki na poziomie 10 mln USD. Na papierze Fundusz A ma znacznie lepsze wyniki niż Fundusz B: wyższy TVPI, IRR, większe prawdopodobieństwo bycia w "górnym kwartylu" lub "górnym decylu". Ale czy naprawdę tak jest? To są wymyślone przypadki, ale oparte na przykładach z rzeczywistego świata. Jest znacznie więcej pod powierzchnią oznaczeń VC.