Google właśnie uczynił fotografię produktową AI darmową funkcją w pakiecie, zamiast osobnym produktem. To jest znany schemat działania Google: dać za darmo to, za co inni pobierają opłaty, zintegrować to w ekosystemie, który już posiada relację z klientem, i pozwolić na kumulację kosztów przejścia. Pomelli już ma DNA Twojej marki dzięki analizie Twojej strony internetowej. Już generuje Twoje kampanie w mediach społecznościowych i teksty reklamowe. Teraz generuje również Twoje zdjęcia produktów. Właściciel małej firmy, który wchodzi do Pomelli, aby stworzyć post na Instagramie, nigdy nie musi wychodzić, aby uzyskać zdjęcia produktów w jakości studyjnej. Kilka narzędzi do fotografii AI pobiera od 10 do 50 dolarów za zdjęcie za tę dokładną funkcjonalność. Google nie pobiera nic. Ekonomia opowiada tę historię. Profesjonalna fotografia produktowa kosztuje od 75 do 500 dolarów za zdjęcie. Katalog 100 SKU kosztuje od 7500 do 50000 dolarów za tradycyjne zdjęcia. Narzędzia AI obniżyły to do 1000 do 5000 dolarów. Google właśnie obniżył to do zera i bezpośrednio połączył to z tworzeniem kampanii, dzięki czemu wyniki płyną bezpośrednio do reklam i treści społecznościowych bez jednego kroku eksportu. Sprzedawca na Etsy, który buduje swoją tożsamość marki w Pomelli, ma teraz swoją paletę kolorów, głos, zdjęcia produktów i szablony kampanii przechowywane w jednym miejscu. Przejście do konkurencji oznacza odbudowanie tego wszystkiego od podstaw. A tempo jest agresywne. Pomelli zadebiutowało w październiku 2025 roku, dodało generację wideo za pomocą Veo 3.1 w styczniu, a teraz fotografię produktów w lutym. Nowa główna funkcja co 6 do 8 tygodni, wciąż w fazie „beta”. Google działa z prędkością startupu, oferując dystrybucję na poziomie przedsiębiorstwa i nie pobierając nic. Prawdziwe pytanie dla każdego, kto buduje płatne narzędzia AI dla małych i średnich przedsiębiorstw: jak konkurować z darmowym, gdy darmowe jest również zintegrowane?