Ludzie pracują 8–10 godzin dziennie, 5 dni w tygodniu dla czyjegoś zysku. Potem spędzają 4 godziny w nocy wpatrując się w ekrany. W zasadzie żyją dla weekendów + 4 tygodnie urlopu na powtarzanie aż do wieku 65 lat. Podczas gdy rząd zabiera 25–30% ich dochodu. I mówimy, że to jest "normalne."