NYPD odwiedziło to obozowisko, a mieszkaniec nie chciał odejść. Funkcjonariusze wycofali się teraz do swojego pojazdu, aby czekać na ceremonialne zgrupowanie pielęgniarki, psychiatry, obrońcy publicznego, prywatnego prawnika, notariusza, dwóch pracowników socjalnych, trzech koordynatorów ds. kontaktów, członków służb społecznych, przedstawicieli Służb dla Bezdomnych, Sanitarno-Epidemiologicznych, mediatora konfliktów, inspektora ds. zgodności z planem zagospodarowania przestrzennego, łącznika Rady Miasta oraz licencjonowanego coacha życiowego - wszystko to zanim miasto będzie mogło rozważyć wysoce techniczne usunięcie jednego nylonowego namiotu. Jak długo jeszcze potrwa, zanim zbierze się pełna kworum i odpowiednie oświadczenia zostaną podpisane w trzech egzemplarzach?