🚨Sekretarz Hegseth właśnie przypomniał wszystkim tym klaunom w mediach, że nie mają absolutnie żadnych praw, a informacje o trwających operacjach będą im przekazywane tylko wtedy, gdy rzeczywiście będą musieli je usłyszeć. Ani sekundy wcześniej, ani dlatego, że jakiś dziennikarz urządza histerię. Jedną z rzeczy, które najbardziej mnie irytowały w administracji Bidena, było oglądanie, jak Pentagon wyjaśnia całemu światu dokładnie, gdzie uderzymy następnie i kiedy—"Uderzymy tutaj, a potem tam w przyszłym tygodniu!" To było tak, jakby wręczali wrogowi podręcznik, transmitując każdy krok naszych operacji wojskowych w czasie rzeczywistym, jakby to był jakiś program telewizyjny. Rzeczywistość jest taka, że my, Amerykanie, nie musimy znać każdego szczegółu, a dlaczego do diabła mielibyśmy? Nie mamy żadnej potrzeby znać szczegółów naszych operacji. Dopóki są one przeprowadzane w najbardziej śmiercionośny i skuteczny sposób, aby całkowicie zniszczyć wroga, to dla mnie się liczy. Płaczące, jęczące media mówiące, że Hegseth nie jest "przejrzysty", są po prostu histeryczne. Dlaczego do diabła mielibyśmy być przejrzyści w tej chwili, gdy co godzinę wysadzamy ajatollahów? Poczekam, aż skończymy ich zabijać, a potem poproszę o szczegóły. 🇺🇸