Pamiętasz lata 2010, kiedy byliśmy trochę zdenerwowani tym, że wspólne przejazdy i dostawy jedzenia są zbyt zakłócające? … a teraz mamy CEO krzyczących o tym, jak zamierzają zastąpić wszystkie twoje prace, przywołać silikonowego demiurga, a dzieciaki ssą bilion pikseli przez słomkę do oka i Claude koduje sobie nowego tatę, bo nienawidzą swojego, a my wcale się tym nie przejmujemy 😂