Wszystko, co wiemy o tym, co doprowadziło do zwolnienia Noem. Zaczęło się od chaosu w Minneapolis i osiągnęło szczyt we wtorek. Senator John Kennedy (R-LA) powiedział dziennikarzom, że był "obrażony", gdy usłyszał o umowie reklamowej na 200 milionów dolarów dla DHS, w której Noem była mocno obecna. Zadzwonił do Białego Domu przed jej zeznaniami w Senacie we wtorek i powiedział im, że "będzie miał coś do powiedzenia na ten temat." Senator Kennedy mówi, że Biały Dom "nie próbował mnie od tego odwieść." Podczas przesłuchania senator Kennedy zapytał Noem o szczegóły umowy oraz o to, czy prezydent Trump osobiście ją zatwierdził i podpisał. Zeznała, pod przysięgą, że tak, zatwierdził. Kennedy właśnie powiedział dziennikarzom tutaj na wzgórzu, że prezydent Trump zadzwonił do niego po tym przesłuchaniu i był "wściekły jak morderczy szerszeń" z powodu zeznań Noem, mówiąc, że nigdy nie zatwierdził umowy ani nie był jej świadomy. Senator Kennedy mówi, że Trump zaproponował senatora Markwayne'a Mullina (R-OK) i zapytał go, co o nim myśli. Wygląda na to, że prezydent Trump rozważał zwolnienie Noem we wtorek wieczorem po jej zeznaniach na wzgórzu. Dodatkowo były frustracje dotyczące zarządzania personelem w DHS, a także powtarzające się oskarżenia o romans z Corey Lewandowskim. Kroplą, która przelała czarę goryczy, były wtorkowe zeznania i wymiana zdań z senatorem Kennedym. Senator Kennedy powiedział nam: "Słyszałem, jak sekretarz powiedział, że poszła do prezydenta i powiedziała, że proponuje wydanie ćwierć miliarda dolarów na reklamy telewizyjne, w których jestem gwiazdą, a prezydent pomyślał, że to świetny pomysł, to, co słyszałem, że powiedział sekretarz. Jej wersja prawdy i wersja prawdy prezydenta są zdecydowanie różne." Raportowanie w/ @JacquiHeinrich @pdoocy