Haniebne. Ktokolwiek stoi za tym, bardziej dba o swoich bogatych darczyńców niż o życie swoich wyborców. Nowy Jork już boryka się z niedoborem lekarzy i długimi czasami oczekiwania. Wolą pozwolić ludziom umierać, niż zapewnić dostęp do darmowych porad medycznych.