Podstawowa zasada myślenia w erze AI: wartość narzędzia zależy od tego, czy pozwalasz AI na zastąpienie wyników, czy zmuszasz AI do generowania wyników. Wczoraj rozmawialiśmy o używaniu AI do nauki, a w komentarzach ktoś powiedział, że mam "myślenie zadaniowca". Rzeczywiście, ostatnio używam go do przygotowań do egzaminu IELTS 🤣, ale to tylko jeden z interaktywnych scenariuszy użycia. Zauważyłem, że szef Shen Yu wspomniał, że "długotrwałe korzystanie z AI osłabia zdolności poznawcze i pamięć", co w rzeczywistości bardzo dobrze pasuje do mojego prostego rozumienia ludzkiego mózgu. Kiedy ludzie próbują zlecić pamięć, analizę, a nawet osądy AI, to zanik i osłabienie mózgu są nieuniknione, bo używając, marnujemy. Faktycznie, efekt uboczny narzędzi istnieje od kalkulatorów po wyszukiwarki, a każde narzędzie mające na celu obniżenie progu poznawczego sprawi, że osoby nadmiernie od niego zależne będą się cofać. Jednak samo narzędzie jest neutralne, a jego niebezpieczeństwo polega na tym, że daje użytkownikowi iluzję wszechmocy. Jeśli traktujesz AI jak nianię do pisania i przeglądania, twój mózg zacznie zanikać jak mięśnie w długotrwałym środowisku nieważkości; ale jeśli traktujesz je jak trenera, staje się twoim egzoszkieletem. Zasady poznawcze ludzkiego mózgu: wejście (czytanie/słuchanie wykładów) jest niezwykle tanie i zwodnicze, prawdziwą fortecą jest wyjście (aktywny proces wydobywania). Dlatego promuję przekształcanie AI w nauczyciela 1V1, ponieważ idealnie realizuje ten cykl: - Narzędzia takie jak NotebookLM odpowiadają za strukturalizację wejścia, redukcję szumów, internalizację i śledzenie, przekształcając 1-godzinny wykład w notatki, które można przeczytać w 5 minut, zapewniając wysoki stosunek sygnału do szumu w przechowywaniu. - Gemini odpowiada za wymuszenie intensywnego wydobycia, generując interaktywne testy na podstawie uporządkowanej logiki, realizując natychmiastowy cykl wydobycia. Przekształca sztywne, statyczne notatki w dynamiczne ćwiczenia 1v1. To idealnie odpowiada obiektywnym zasadom poznawczym mózgu. Oczywiście można to wykorzystać do egzaminów, ale każda inna nauka, nawet analiza łańcuchów dostaw w różnych branżach na rynku wtórnym, jest skuteczna w każdej nauce wymagającej pracy papierkowej. Czy z AI ludzie przestaną się uczyć? Nie sądzę. Inni używają AI do zastąpienia myślenia, ja używam AI do ulepszania myślenia. Jeśli formę interaktywnych testów przekształcimy w myślenie diodowe, a takie celowe ćwiczenia, które przestrzegają nauki o mózgu i obiektywnych zasad pamięci, oznaczymy etykietą "zadaniowca", to szkoda, że ci, którzy uważają, że AI może zastąpić wszystko.