Jestem teraz pewien, że Trump jeszcze nie podjął decyzji w sprawie wojsk lądowych. Liczył na dalekosiężną zmianę reżimu, jak w Wenezueli. To się nie wydarzy w Iranie. Oni się umocnili. Jeśli wejdzie z wojskami lądowymi, jesteśmy skazani na porażkę. Iran jest cztery razy większy od Iraku. Gwarantowane bagno. Jeśli wyjdzie bez zmiany reżimu, Izrael będzie wściekły. To będzie ostatni test Trumpa. Jeśli wybierze wojska lądowe, permanentną wojnę i Izrael ponad interesy amerykańskie, będziemy wiedzieć bez cienia wątpliwości, że był oszustem. Jeśli zdecyduje się odejść bez wprowadzania wojsk lądowych, moim zdaniem może odejść z nietkniętą bazą wyborczą. Będą twierdzić na zawsze, że to nie były prawdziwe wojny. Jego wybór. Potem wyborcy podejmą swoją decyzję w oparciu o to, co on zdecyduje, i kogo wybierze - Izrael czy Amerykę?