Zgadzam się z tym w pełni. Tworzenie wroga w swojej głowie, w jakiejkolwiek konkurencyjnej dziedzinie, to po prostu GTO w kontekście motywacji. Kiedy po raz pierwszy zacząłem podnosić ciężary w szkole średniej, byłem przekonany, że wszyscy na siłowni są moimi wrogami i muszę podnosić więcej. To zadziałało.