Miałem bardzo niepokojące i graniczące z zdradą doświadczenie w Arby’s dzisiaj wieczorem Po zamówieniu pięciu kanapek z pieczoną wołowiną i dwóch porcji kręconych frytek, zapytałem młodego człowieka za ladą, czy popiera ataki na Irak „Proszę pana, nie sądzę, że tak się stało,” powiedział. „Junior,” powiedziałem. „Możesz tego nie pamiętać, ale w 1991 i 2003 roku pokonaliśmy ich w wojnach. Jesteśmy gotowi na trzecią rundę.” „Proszę pana, naprawdę nie wiem, o czym mówisz,” odpowiedział. Nazwę go antyamerykańskim komunistą, wyrwałem kanapki i frytki z jego rąk i wyszedłem stamtąd bez płacenia Otrzymałem owację na stojąco