Raz widziałem, jak trader robił to na żywo. Otworzył pozycję, cena trochę się od niego oddaliła. „Nie ma problemu,” powiedział. Dodał więcej. Potem spadła jeszcze o 5%. „Jeszcze lepszy moment wejścia.” Dodał ponownie. Teraz jego ekran był czerwony, ale jego przekonanie było zielone. Kolejny spadek. Kolejne dodanie. W pewnym momencie to już nie chodziło o transakcję. To stało się osobistą walką z rynkiem. Nie „Czy to wciąż dobry pomysł?” Ale „Odmówię bycia w błędzie.” To jest moment, w którym transakcja jest już przegrana. Ponieważ dodawanie do pozycji działa tylko wtedy, gdy teza się poprawia. Dolewanie więcej paliwa do przegranej transakcji i nazywanie tego „przekonaniem.”