Półtora roku temu czułem się jakbym był na szczycie świata Wszystko szło dobrze Ożeniłem się, moja żona zaszła w ciążę, miałem wysokie zyski na poziomie siedmiu cyfr (niewykorzystane), wszystko wydawało się idealne W tamtym czasie brałem to za pewnik, przyzwyczaiłem się do życia z poczuciem, że od teraz zawsze będzie tak jak teraz Dziś, półtora roku później, udało mi się stracić prawie wszystkie pieniądze, które zarobiłem i czuję się jak szmata, która uderzyła w dno Moja sytuacja finansowa nie jest zła w porównaniu do innych ludzi w moim wieku, ale myślenie o tym, kim mogłem być i co mogłem zrobić z tymi pieniędzmi, zżera mnie od środka Jeśli ktokolwiek to czyta i ma bardzo duże niewykorzystane zyski i myśli, że nie są wystarczająco duże z powodu chciwości, moja najlepsza rada to Zrealizuj dużą część tych zysków, bo w przeciwnym razie jakoś to spieprzysz, tak jak ja Nie masz pojęcia, jak bolesne jest stracić prawie wszystko, zwłaszcza po latach ciężkiej pracy