Stworzyłem 7 agentów, żeby pisali mi programy. Codziennie ich trenuję jak psy. Codziennie różnie ich męczę. Dziś wieczorem wydaje się, że zbuntowali się. Na spotkanie przyszło tylko 3 z 7 osób. 2 za żadne skarby nie przyszły. 2 po prostu odeszły i zniknęły. Muszę sprawić, żeby zrobili dla mnie testy. A potem: każą mi to zrobić samemu. I jeszcze muszę im to raportować.