Na południowym wybrzeżu Australii Zachodniej pojawiła się rzadko spotykana "eksplozja" gigantycznej fali, którą fotograf Ben Allen i surfer White uchwycili około 60 kilometrów od brzegu. Ta gigantyczna fala powstała w wyniku zderzenia dwóch fal o różnych kierunkach na płytkiej rafie, a słup wody osiągnął wysokość 40 metrów, grzmiąc jak eksplozja. Wideo szybko stało się popularne, a niektórzy myśleli, że zostało wygenerowane przez AI. Eksperci wskazują, że wyjątkowy kształt dna morskiego oraz warunki falowe przyczyniły się do tego zjawiska naturalnego. (Wideo: Supplied/Ben Allen)