Amerykański pilot stealth, który wystartował z izraelskiej bazy lotniczej Ovda, zapomniał wyłączyć nadajnik w drodze do Iranu i został wykryty nad Arabią Saudyjską, jak donosi korespondent KAN Itay Blumenthal, powołując się na Flightradar24.
To następuje po tym, jak ambasador Iranu w Arabii Saudyjskiej podziękował Rijadowi za zobowiązanie do niezezwalania na wykorzystanie swojego terytorium ani przestrzeni powietrznej w atakach podczas amerykańsko-izraelskiej wojny z Iranem.