Po 3 latach bezrobocia w końcu otrzymałem dzisiaj ofertę pracy. Grzecznie poprosiłem o niewielką podwyżkę, aby otrzymywać wynagrodzenie na konkurencyjnym poziomie......... Cofnęli moją ofertę...
Przekonali nas, że 2 tygodnie urlopu rocznie to hojne.
Że praca do 65. roku życia jest normalna.
Że 40+ godzin tygodniowo to po prostu "tak jest."
Krąją nasze życie, aby mogli żyć swoim.