Ironia polega na tym, że informacje medyczne/prawne AI w sposób nieproporcjonalny pomagają osobom, które nie mogą sobie pozwolić na prawdziwych lekarzy i prawników, więc ogólny efekt dystrybucyjny tej ustawy polega na ochronie klasy posiadającej kwalifikacje i zrobieniu krzywdy biednym. Co jest naprawdę zabawne, bo ci goście rzekomo wydają się opierać na przystępności.